
Otrzymaliśmy telefon w momencie, gdy fabryka aluminium miała problemy z piecami do suszenia proszków przez sześć miesięcy. Elementy wychodzące z pieca miały nierównomierną powłokę, a ilość odpadów rosła z dnia na dzień. Sprawdzili palniki, przepływ powietrza – na papierze wszystko wydawało się być w porządku.
Okazało się jednak, że prawdziwym winowajcą był brak izolacji cieplnej – piec tracił ciepło przez ściany.
Dlatego wprowadziliśmy nowy system izolacji. Naszym celem było utrzymanie ciepła wewnątrz pieca, eliminacja miejsc o zbyt wysokiej lub niskiej temperaturze oraz przywrócenie regularnego przebiegu procesu suszenia.
Kluczowe jest to, że suszenie proszków nie wymaga dużych sił. Potrzebuje raczej stałej, równomiernej temperatury. Dlatego dostosowaliśmy elementy grzewcze do rozmiaru pieca oraz układu elektrycznego fabryki. Pracują one przy napięciu 400V, co zapobiega spadkom napięcia i nierównomiernemu rozkładowi ciepła w komorze.
Ponadto upewniliśmy się, że elementy grzewcze są odpowiednio dobrane pod kątem rozmiaru pieca. Dzięki temu gęstość mocy grzewczej jest optymalna – piec szybko wraca do ustalonej temperatury po otwarciu drzwi, ale nigdy nie przekracza jej wartości. A geometria? To też ma znaczenie. Umieściliśmy elementy grzewcze z odpowiednimi odstępami, aby uniknąć lokalnych miejsc o zbyt wysokiej temperaturze, które mogą zniszczyć powierzchnię proszku.
Nie dodaliśmy po prostu więcej izolacji. Zbudowaliśmy cały system we właściwy sposób.
Wewnętrzna powierzchnia absorbuje bezpośrednie ciepło, więc musi być to materiał o wysokiej temperaturze topnienia, który może wytrzymać szoki termiczne. Za nią znajduje się płyta z ceramicznych włókien, która przechowuje ciepło i zapewnia konstrukcyjne wsparcie. A na zewnątrz znajduje się gruba stalowa obudowa, która chroni całość i zapewnia bezpieczeństwo operatorom.
Każdą szczelinę uszczelniliśmy specjalnymi uszczelkami o wysokiej temperaturze. Brak jest żadnego powietrza przepływającego obok elementów grzewczych – to często przyczyna nierównomiernego suszenia.
Gdy zamontowaliśmy nową izolację, efekt był natychmiastowy. Wahań temperatury znacznie się zmniejszyło. Strefy, w których temperatura była nierówna, teraz są stabilne. Profil temperatury w całej komorze jest już jednolity.
Rezultatem jest spójne suszenie proszku, znaczna redukcja ilości odpadów oraz możliwość pracy linii produkcyjnej przy stałej prędkości.
Należy pamiętać, że im większa izolacja, tym większa masa urządzenia, więc potrzebny jest solidny framework montażowy. Pamiętajcie o tym i sprawdźcie wszystkie odstępy przed podłączeniem urządzenia.
Gdy ciepło pozostaje wewnątrz komory, cały proces staje się bardziej stabilny. Dla pieca do suszenia proszków to klucz do uzyskania ostatecznego rozwiązania problemu.